Przejdź do głównej zawartości

Posty

Obrębiona serweta

       Powoli kończę pozaczynane prace  bo był moment że miałam ich jednocześnie kilka a nie lubię rozgrzebanej roboty. Teraz  mam jeszcze dwie w tym jedną w priorytecie. W kolejce prośby i obietnice, a czas jak zwykle u mnie to niedoczas.    Polubiłam obrębiać kawałki tkaniny bo serwety które z nich powstają mają wg mnie niepowtarzalny charakter. Kawałek tkaniny przechodzi metamorfozę stając się rękodziełem. Ta którą Wam prezentuję została obrębiona wstępnie fastrygą przy użyciu igły a następnie szydełkiem nr. 1.25. Kordonek to Kaja ,szerokość plisy 6cm, wzór jest dostępny na Pintereście. Kolor różowy  ma w sobie słodycz i dziewczyński urok.          A co Wy myślicie o takim wykorzystaniu resztek tkanin?  Ula Dziergula pozdrawia Czytelników  

Kwadratowiec nr.2

     Kilka ostatnich dni zmotywowało mnie do dokończenia rozpoczętego Kwadratowca. Za chwilę jesień mimo iż temperatura temu zaprzecza to rankiem przyjemnie jest się otulić cieplutkim sweterkiem. Zaczęłam robić go już w sierpniu ale w trakcie dziergałam też inne cudeńka.      Kwadratowiec w rozmiarze ... moim, wykonałam z granatowej włoczki Drops Safran 100% bawełny (zużyłam 9 motków), szydełkiem nr. 3.5. Poprzedni możecie zobaczyć Tutaj  dla przypomnienia by wykonać taki sweter trzeba wydziergać dość duży kwadrat babuni, złożyć wszystkie rogi do środka i połączyć dwa równoległe boki zostawiając miejsce na ręce. Otwory obrobiłam tworząc rękawy, przód też zyskał kilka dodatkowych okrążeń i delikatne wykończenie.        Zdjęcia powstały w drodze do pracy na tle pięknie zielonej trawy która doskonale kontrastuje ze swetrem. A Wy jakie swetry preferujecie? Ula Dziergula        

Łapacz snów dla Karoliny

     Ostatnio mało mnie tu ale po powrocie z urlopu  do pracy ciężko mi wszystko pogodzić. Pogodę wciąż mamy piękną więc korzystam w wolne dni spędzając dużo czasu na wolnym powietrzu.       Pewnego dnia dostałam wiadomość od mojej bratanicy z inspirującym zdjęciem i wymownym pytaniem  - Może kolejne wyzwanie ? A że  dobrze ją znam i uwielbiam od 19 lat  odpowiedź była prosta - mogę zrobić podobny. Telefonicznie ustaliłam szczegóły,  w sklepie internetowym zaopatrzyłam się w obręcze, wybrałam wzór  i do dzieła. Mocno się starałam trzymać wybranej białej kolorystyki, ale nie wytrzymałam i od siebie dodałam perlicze pióra. Wzór pochodzi z Sabrina robótki nr. 5/2012. szydełko nr. 1.25, kordonek Kaja, wielkość obręczy to 30cm.         Mam nadzieję że sprostałam oczekiwaniom bo taka praca to sama przyjemność 😀                     ...

Serweta Muszelka

     Nie wiem jak u Was ale u mnie wakacyjny klimat nadal trwa, niby wróciłam po urlopie do pracy ale zdołałam jeszcze wyskoczyć na trzy dni w świętokrzyskie....a od jutra sześciodniowy tydzień pracy, nie ma lekko wolne trzeba odpracować.      W ostatnim tygodniu skończyłam rozpoczętą na urlopie nad morzem serwetę Muszelkę, czemu dopiero teraz? - wtedy zabrakło mi kordonka i praca musiała zaczekać do powrotu do domu. Sereweta powstała z kordonka Kaja w naturalnym kolorze, szydełko nr. 1.25 wielkość po zablokowaniu 48cm. Wzór zaczerpnięty z Sabrina robótki extra nr. 5/2010, powtarzalny łatwy do zapamiętania i nie trzeba zaglądać do ściągawki, co na plaży było dużym ułatwieniem.        Faktycznie przypomina muszelkę, a Wy jakie macie skojarzenia?  Ula Dziergula pozdrawia Czytelników  

Sweterek z sześciokątów

     Lato tego roku rozpieszcza nas wyjątkowo a my mamy kolejny powód do narzekania - że za gorąco.  Przyznam szczerze że nawet nad morzem upał dawał nam się we znaki i chłodzilismy się w  wodzie Bałtyku. Efekt końcowy jest taki ze wróciliśmy zakatarzeni.       Po kwadratowcu który notabene uwielbiam, zainteresowalam się figurami geometrycznymi i z dwu sześciokątów powstał kolejny sweterek. Wzór to typowy kwadrat babuni w tym wypadku sześciokąt x 2 na końcu zszyty i obrobiony wg uznania. Włóczka to drops Safran 100% bewełny szydełko nr. 3,5. Długość mogę w każdej chwili zmodyfikować bo mam wątpliwości czy nie jest za krótki, a Wy co myślicie? Pierwsze  zdjęcie sweterka                                                       Ula Smagula pozdrawia Czytelników

Bikini 👙

     Nadszedł wyczekiwany urlop, a właściwie jestem na jego półmetku. Tydzień temu wzięłam udział w biegu Powstania Warszawskiego na dystansie 10 km, kolejny medal doszedł do mojej powiększającej się wciąż kolekcji. Nowa trasa dość ciekawa, doping fantastyczny. Palące się znicze za linią mety zrobiły na mnie największe wrażenie i wprawiły w zadumę nad minionymi wydarzeniami.      Urlop to również czas na przetestowanie mojego bikini wykonanego z włóczki Bikini Lana Gatto, skład 100% acetat. Górę wykonałam znacznie wcześniej, ale dół kończyłam już na plaży. Wzór to totalna kombinacja, powstał na podstawie zdjęć z internetu i potrzeby chwili. Włóczka jest ciężka w przerabianiu składa się z wielu śliskich nitek a łączące supełki potrafią się rozwiązywać, więc trzeba mocno je zabezpieczać. Po pierwszym założeniu stwierdzam że jest mało elastyczna, a wręcz ma skłonność do rozciągania. W przyszłości muszę dodać podszewkę i gumki które utrzymają kształt i popra...

Bieżnik z motywem kwiatowym

    Nareszcie trzy tygodnie wolnego od etatu. Czas na ładowanie akumulatorów i ogólny reset który jest mi bardzo potrzebny. Za tydzień biorę udział w Biegu Powstania Warszawskiego na 10 km więc dodatkowo doszły mi regularne treningi na dłuższe niż zazwyczaj dystanse.     Kilka prac czeka na dokończenie i zanim je pokażę obejrzyjcie bieżnik który powstał jakiś czas  temu, ale nie miał okazji gościć na blogu. Wykonany z białego kordonka Kaja szydełko nr. 1.0 schemat pochodzi z Sabriny Robótki nr. 3/2011 r. Wielkość to 115 cm  x 45 cm. Prosty filecik ale bardzo przypadł mi do gustu, a Wam? Ula Dziergula pozdrawia Czytelników