Przejdź do głównej zawartości

Łapacz snów „Yin i Yang”

    Koncepcja Yin i Yang wywodzi się z antycznej filozofii chińskiej i metafizyki. Opisuje dwie pierwotne i przeciwne lecz uzupełniające się siły które można odnaleźć w całym wszechświecie. Yang reprezentuje  dzień, słońce, radość, ogień lub wiatr, natomiast Yin noc, księżyc, smutek, wodę lub ziemię. Obie siły nie wykluczają się wzajemnie i są współzależne. W końcu przeciwieństwa często  się przyciągają. 
     Gdy zobaczyłam ten wzór na Pinterest  wiedziałam że kiedyś pokuszę się o jego przerobienie. Na początku miała to być serweta, ale gdy ją skończyłam nie byłam zadowolona z końcowego efektu. Natomiast wielkość idealnie wpasowała się w obręcz o średnicy 40 cm i ta forma najbardziej przypadła mi do gustu. Kordonek to moja ulubiona  Kaja i szydełko nr. 1.0. Wzór został świetnie wyeksponowany, a motyw kwiatów współgra z wiosenną aurą.









Ula Smagula pozdrawia Czytelników 




Komentarze

  1. Świetny łapacz, ale serwetka też byłaby piękna :D.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny łapacz. Mam ten wzór może kiedyś zrobię serwetke. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Już się zachwycałam Twoim łapaczem, ale to zupełnie nie stoi na przeszkodzie, żeby znów nacieszyć nim oczy 👍 jest cudowny i jedyny w swoim rodzaju 💚 a serweta była okrągła, czy przerabiałaś z kwadratowej?

    OdpowiedzUsuń
  4. Łapacze snów są pięknie wykonane. Jest to bardzo ciekawy dodatek do wnętrza.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Mandala i Łapacz snów

     Czy Wy  też tak jesteście zmęczeni tą zimą? Zimową kurtkę schowałam głęboko do szafy, grube chusty, czapki na najwyższa półkę i co znowu śnieg? A poprzedni weekend był tak piękny, poproszę replay.      W ostatnim czasie jestem mocno zainspirowana projektami Jahanny Lindahl, więc nie mogłam oprzeć się i nie zrobić „Frozen lotus” który mnie oczarował. Na stronie "Mijo Crochet" znajduje się darmowy opis czego nie znoszę więc z niego nie korzystałam, ale wykorzystałam zdjęcia przedstawiające kolejne etapy pracy i udało się wiernie odtworzyć „zamrożony lostos”.  Wielkość to 21cm wykonany szydełkiem nr. 1.25 z kordonka maxi. Motyw tak bardzo mi się spodobał, że jak widzicie nie poprzestałam na jednym. Osobiście bardziej przypomina mi mandalę. Świetnie wpasował się w okrąg wykonany z witek wierzby płaczącej, a w połączeniu z piórami i drewnianymi koralikami powstał Łapacz snów.    Pewnie wiecie że Łapacz snów pierwotnie był indiańskim ...

Sweterek z sześciokątów

     Lato tego roku rozpieszcza nas wyjątkowo a my mamy kolejny powód do narzekania - że za gorąco.  Przyznam szczerze że nawet nad morzem upał dawał nam się we znaki i chłodzilismy się w  wodzie Bałtyku. Efekt końcowy jest taki ze wróciliśmy zakatarzeni.       Po kwadratowcu który notabene uwielbiam, zainteresowalam się figurami geometrycznymi i z dwu sześciokątów powstał kolejny sweterek. Wzór to typowy kwadrat babuni w tym wypadku sześciokąt x 2 na końcu zszyty i obrobiony wg uznania. Włóczka to drops Safran 100% bewełny szydełko nr. 3,5. Długość mogę w każdej chwili zmodyfikować bo mam wątpliwości czy nie jest za krótki, a Wy co myślicie? Pierwsze  zdjęcie sweterka                                                       Ula Smagula pozdrawia Czytelników

Chabrowa serwetka

   Chwilowa cisza zapanowała na moim blogu spowodowana nadmiarem pracy ale już się poprawiam. Czasem odnoszę wrażenie że czas pędzi za szybko by pomieścić obowiązki, sytuację ratuje perspektywa tygodniowego urlopu pod koniec miesiąca.       Wracając dziś z porannego biegania dostrzegłam kwitnące chabry i pomyślałam że podkreślą kolor serwetki którą zrobiłam jakiś czas temu i która czekała na pokazanie się w pełnej krasie. Wzór pochodzi z Sabriny nr. 2/2012, wykonana kordonkiem Kaja szydełko nr 1.0, średnica 30cm.      Właściwie to miałam pokazać Wam coś innego ale to następnym razem gdy zrobię zadowalające fotki.  Ula Dziergula pozdrawia Czytelników