Przejdź do głównej zawartości

Łososiowa serweta

      Ja wciąż dużo czasu spędzam w pracy i już nie mogę się doczekać urlopu by wyhamować, zająć się tym co lubię  i odpocząć. Dlatego małe formy ostatnio lubię najbardziej i dziś prezentuję serwetkę łososiową, wzór ujął mnie swą prostotą i pochodzi z Sabriny robótki nr 6/2015, szydełko nr. 1,5 kordonek Mercerized May 100% bawełny egipskiej - wiecie że bawełna egipska uważana jest za najlepszą jakościowo jest bardzo wytrzymała, zbierana ręcznie i posiada najdłuższe włókna?  Wielkość gotowej serwetki to 46 cm, chyba po raz pierwszy zgadza się z podaną w „przepisie”. Największą trudnością okazało się formowanie przy blokowaniu, ponieważ brzeg jest wykończony zwykłym łańcuszkiem ciężko mi było nadać jej idealny kształt okręgu, ale robiłam co mogłam...
      Kwiaty z porannego treningu zadziwiły mnie swoją różnorodnością i pięknem dlatego goszczą na zdjęciach. 




Ula Dziergula pozdrawia Czytelników

Komentarze

  1. Serweta jest cudowna, bardzo kwiecista i letnia :) Świetny wzór :) kwiaty też piękne :) Ja ostatnio wpadłam w taki szydełkowy cug, że robię to kosztem snu, co niestety odbija się trochę na organizmie :( i ciekawy fakt podałaś na temat egipskiej bawełny - to na pewno zapamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to uważaj i nie szalej tak z tą pracą. Ostatnio miałam szkolenie z materiałoznawstwa a i ze szkoły coś mi w głowie zostało 😀

      Usuń
  2. Urocza serwetka i bardzo ładny kolor :)
    A czas to rzeczywiście gna bez opamiętania ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, czas do 18 biegnie za wolno a po to jakieś tornado człowieka wciąga 🌪

      Usuń
  3. Serwetka bardzo mi się spodobała od razu jak ją zobaczyłam:) Jest cudowna:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo prosta ale niezwykle urocza serwetka. Śliczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ta prostota mnie urzekła 😀pozdrawiam😘

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Obrębiona serweta

Powoli kończę pozaczynane prace  bo był moment że miałam ich jednocześnie kilka a nie lubię rozgrzebanej roboty. Teraz  mam jeszcze dwie w tym jedną w priorytecie. W kolejce prośby i obietnice, a czas jak zwykle u mnie to niedoczas.
   Polubiłam obrębiać kawałki tkaniny bo serwety które z nich powstają mają wg mnie niepowtarzalny charakter. Kawałek tkaniny przechodzi metamorfozę stając się rękodziełem. Ta którą Wam prezentuję została obrębiona wstępnie fastrygą przy użyciu igły a następnie szydełkiem nr. 1.25. Kordonek to Kaja ,szerokość plisy 6cm, wzór jest dostępny na Pintereście. Kolor różowy  ma w sobie słodycz i dziewczyński urok.
         A co Wy myślicie o takim wykorzystaniu resztek tkanin? 





UlaDziergulapozdrawiaCzytelników

Chusta „Lost in Time”

Skoro jesień rozgościła się za oknami na dobre pora zadbać o własny komfort i wygląd podczas spacerów podziwiając jesienną aurę.
     Znalazłam na Facebooku grupę  „Chusty i szale razem dziergane”  poprosiłam o przyjęcie i inspiruję się pracami wykonywanymi przez bardzo kreatywne dziewczyny. Jednym z projektów była Chusta „Lost in Time”.  Jedno podejście do niej  już miałam, co prawda chusta z tego nie wyszła, ale poducha spisuje się bardzo dobrze. Chusta wciąż nie dawała mi spokoju i po zaopatrzeniu się w odpowiednią włóczkę - Drops delight kolor nr. 09 o składzie 75%wełny i 25% poliamidu i szydełko nr. 4.0 zabrałam się do pracy. Wzór w pełni zasługuje na nazwę, zagubiłam się w czasie. Praca nad realizacją projektu Johanny Lindahl zabrała mi znacznie  więcej czasu i zużyłam więcej włóczki niż przewidywałam, dwa razy odwiedzałam sklep w którym się w nią zaopatrywałam.  W sumie zużyłam dziewięć motków, wielkość po wypraniu i zablokowaniu to 1.60cm x 80cm. Z ukończonego projektu je…

Sweterek z sześciokątów

Lato tego roku rozpieszcza nas wyjątkowo a my mamy kolejny powód do narzekania - że za gorąco.  Przyznam szczerze że nawet nad morzem upał dawał nam się we znaki i chłodzilismy się w  wodzie Bałtyku. Efekt końcowy jest taki ze wróciliśmy zakatarzeni.       Po kwadratowcu który notabene uwielbiam, zainteresowalam się figurami geometrycznymi i z dwu sześciokątów powstał kolejny sweterek. Wzór to typowy kwadrat babuni w tym wypadku sześciokąt x 2 na końcu zszyty i obrobiony wg uznania. Włóczka to drops Safran 100% bewełny szydełko nr. 3,5. Długość mogę w każdej chwili zmodyfikować bo mam wątpliwości czy nie jest za krótki, a Wy co myślicie?





Pierwsze  zdjęcie sweterka

UlaSmagulapozdrawiaCzytelników