Przejdź do głównej zawartości

Bikini 👙góra

     Kalendarzowe lato odrobinę z nas drwi, ale deszcz też czasem musi popadać. Mam tydzień urlopu i odsypiam przy wtórze deszczu bębniącego o szyby, ale już jutro mnie poniesie...
    Przygotowując się do urlopu postanowiłam sprawić sobie bikini. W sumie nic trudnego pójść do sklepu i kupić, ale nie - lepiej wydziergać. Temat niby prosty ale jaką włóczkę wybrać? Przede wszystkim trzeba ustalić czy będziemy w nim wchodzić do wody czy tylko korzystać z kąpieli słonecznych, w moim wypadku brałam pod uwagę  jedno i drugie. Wybrałam włóczkę Lana Gatto Bikini o składzie 100% acetat, producent zapewnia szybkie wysychanie i trwałość koloru. Zużyłam nieco ponad jeden motek (motek ma 50 g tj. ok 185m) szydełko nr. 1.5.  Praca szła mi dość mozolnie ponieważ nitka jest śliska złożona z kilku cieniutkich niteczek słabo skręconych, motek musi być zabezpieczony przed rozwijaniem. Początek wzoru  podpatrzony na Pinterest i modyfikowany w trakcie powstawania bikini, gotowa praca nie do końca spełnia moje oczekiwania, a do zrobienia  jeszcze dół...kolorystyka przywołuje skojarzenie z 🦊 co nie było zamierzone.
       A jak przedstawiają się Wasze wakacyjne plany?




Ula Dziergula pozdrawia Czytelników 

Komentarze

  1. Świetne bikini. Kolor bardzo ciepły, będzie się ładnie komponował z opalenizną, a białe wykończenie dodaje wiele uroku. Miłego wypoczynku ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, przy dole bikini mnie trochę zapał opuścił 😘

      Usuń
  2. Nie wiem z czym powinno się kojarzyć bikini, bo emotka mi się nie wyświetliła, ale mi na pewno z tym się nie kojarzy :) Już sama góra jest przepiękna, białe wykończenie i kolor kojarzą mi się jedynie z cudownie spędzonym czasem na plaży :) Podpowiem, że na spacer, do białych spodenek też będzie wyglądać pięknie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz Ci los krótkich nie mam muszę na zakupy ale do wakacji na plaży mam jeszcze trzy tygodnie 😀Skojarzenie kolorystyczne z lisem... też wymyśliłam. Dobrze wiedzieć że emotikony nie zawsze się wyświetlają dzięki za uwagę 😘

      Usuń
  3. Śliczne bikini .Kolor jest super .Pozdrawiam serdecznie .

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne kolorki i piękne wykonanie ;) Może i ja się skuszę, żeby wykonać bikini... no ale dla córci ;) Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję . Wszystkiego trzeba spróbować więc do dzieła Dorotko :) Pozdrawiam również.

      Usuń
  5. Wow:) Wyszło super;) Ciekawy kolor i zainteresowała mnie ta włóczka;) Daj znać jak się sprawdziła;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Mandala i Łapacz snów

     Czy Wy  też tak jesteście zmęczeni tą zimą? Zimową kurtkę schowałam głęboko do szafy, grube chusty, czapki na najwyższa półkę i co znowu śnieg? A poprzedni weekend był tak piękny, poproszę replay.      W ostatnim czasie jestem mocno zainspirowana projektami Jahanny Lindahl, więc nie mogłam oprzeć się i nie zrobić „Frozen lotus” który mnie oczarował. Na stronie "Mijo Crochet" znajduje się darmowy opis czego nie znoszę więc z niego nie korzystałam, ale wykorzystałam zdjęcia przedstawiające kolejne etapy pracy i udało się wiernie odtworzyć „zamrożony lostos”.  Wielkość to 21cm wykonany szydełkiem nr. 1.25 z kordonka maxi. Motyw tak bardzo mi się spodobał, że jak widzicie nie poprzestałam na jednym. Osobiście bardziej przypomina mi mandalę. Świetnie wpasował się w okrąg wykonany z witek wierzby płaczącej, a w połączeniu z piórami i drewnianymi koralikami powstał Łapacz snów.    Pewnie wiecie że Łapacz snów pierwotnie był indiańskim ...

Chabrowa serwetka

   Chwilowa cisza zapanowała na moim blogu spowodowana nadmiarem pracy ale już się poprawiam. Czasem odnoszę wrażenie że czas pędzi za szybko by pomieścić obowiązki, sytuację ratuje perspektywa tygodniowego urlopu pod koniec miesiąca.       Wracając dziś z porannego biegania dostrzegłam kwitnące chabry i pomyślałam że podkreślą kolor serwetki którą zrobiłam jakiś czas temu i która czekała na pokazanie się w pełnej krasie. Wzór pochodzi z Sabriny nr. 2/2012, wykonana kordonkiem Kaja szydełko nr 1.0, średnica 30cm.      Właściwie to miałam pokazać Wam coś innego ale to następnym razem gdy zrobię zadowalające fotki.  Ula Dziergula pozdrawia Czytelników

Chusta „Lost in Time”

    Skoro jesień rozgościła się za oknami na dobre pora zadbać o własny komfort i wygląd podczas spacerów podziwiając jesienną aurę.      Znalazłam na Facebooku grupę  „Chusty i szale razem dziergane”  poprosiłam o przyjęcie i inspiruję się pracami wykonywanymi przez bardzo kreatywne dziewczyny. Jednym z projektów była Chusta „Lost in Time”.  Jedno podejście do niej  już miałam, co prawda chusta z tego nie wyszła, ale poducha spisuje się bardzo dobrze. Chusta wciąż nie dawała mi spokoju i po zaopatrzeniu się w odpowiednią włóczkę - Drops delight kolor nr. 09 o składzie 75%wełny i 25% poliamidu i szydełko nr. 4.0 zabrałam się do pracy. Wzór w pełni zasługuje na nazwę, zagubiłam się w czasie. Praca nad realizacją projektu Johanny Lindahl zabrała mi znacznie  więcej czasu i zużyłam więcej włóczki niż przewidywałam, dwa razy odwiedzałam sklep w którym się w nią zaopatrywałam.  W sumie zużyłam dziewięć motków, wielkość po wypraniu i za...