Przejdź do głównej zawartości

Serduszka ❤️

      Za nami Walentynki,  święto które na dobre wpisało się w nasz kalendarz, choć miłość powinniśmy okazywać sobie nie tylko od święta. Uległam Walentynkowemu szaleństwu i udziergałam kilka serduszek które mogą służyć jako dodatek do upominków lub większe jako podstawka pod filiżankę czy kubek. Schematy pochodzą z Pinterest, włóczka to Drops Cotton light -  50% bawełny i 50% poliestru, szydełko nr. 3.5. Tło do zdjęć stanowi serweta odnaleziona w czeluści szafy mojej Mamy, piękny wzór, wykonanie nie moje.





                                          

Ula Dziergula pozdrawia Czytelników 

Komentarze

  1. Ja w tym roku nie uległam ;) dlatego pozostało mi podziwiać prace innych :) Dużo miłości niech CI przyniosą Twoje serduszka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję🙂Tobie również życzę mega dużo miłości 😀

      Usuń
  2. Śliczne serduszka i piękne tło :). Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne serduszka, ja nie zdążyłam zrobić swoich - czas tak biegnie! Muszę doszperać swoje Dropsy, może i z nich coś powstanie :) Uściski ślę.pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki 🙂Fakt - czas stanowczo zbyt szybko mija a tyle pomysłów do realizacji😀

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Obrębiona serweta

Powoli kończę pozaczynane prace  bo był moment że miałam ich jednocześnie kilka a nie lubię rozgrzebanej roboty. Teraz  mam jeszcze dwie w tym jedną w priorytecie. W kolejce prośby i obietnice, a czas jak zwykle u mnie to niedoczas.
   Polubiłam obrębiać kawałki tkaniny bo serwety które z nich powstają mają wg mnie niepowtarzalny charakter. Kawałek tkaniny przechodzi metamorfozę stając się rękodziełem. Ta którą Wam prezentuję została obrębiona wstępnie fastrygą przy użyciu igły a następnie szydełkiem nr. 1.25. Kordonek to Kaja ,szerokość plisy 6cm, wzór jest dostępny na Pintereście. Kolor różowy  ma w sobie słodycz i dziewczyński urok.
         A co Wy myślicie o takim wykorzystaniu resztek tkanin? 





UlaDziergulapozdrawiaCzytelników

Chusta „Lost in Time”

Skoro jesień rozgościła się za oknami na dobre pora zadbać o własny komfort i wygląd podczas spacerów podziwiając jesienną aurę.
     Znalazłam na Facebooku grupę  „Chusty i szale razem dziergane”  poprosiłam o przyjęcie i inspiruję się pracami wykonywanymi przez bardzo kreatywne dziewczyny. Jednym z projektów była Chusta „Lost in Time”.  Jedno podejście do niej  już miałam, co prawda chusta z tego nie wyszła, ale poducha spisuje się bardzo dobrze. Chusta wciąż nie dawała mi spokoju i po zaopatrzeniu się w odpowiednią włóczkę - Drops delight kolor nr. 09 o składzie 75%wełny i 25% poliamidu i szydełko nr. 4.0 zabrałam się do pracy. Wzór w pełni zasługuje na nazwę, zagubiłam się w czasie. Praca nad realizacją projektu Johanny Lindahl zabrała mi znacznie  więcej czasu i zużyłam więcej włóczki niż przewidywałam, dwa razy odwiedzałam sklep w którym się w nią zaopatrywałam.  W sumie zużyłam dziewięć motków, wielkość po wypraniu i zablokowaniu to 1.60cm x 80cm. Z ukończonego projektu je…

Sweterek z sześciokątów

Lato tego roku rozpieszcza nas wyjątkowo a my mamy kolejny powód do narzekania - że za gorąco.  Przyznam szczerze że nawet nad morzem upał dawał nam się we znaki i chłodzilismy się w  wodzie Bałtyku. Efekt końcowy jest taki ze wróciliśmy zakatarzeni.       Po kwadratowcu który notabene uwielbiam, zainteresowalam się figurami geometrycznymi i z dwu sześciokątów powstał kolejny sweterek. Wzór to typowy kwadrat babuni w tym wypadku sześciokąt x 2 na końcu zszyty i obrobiony wg uznania. Włóczka to drops Safran 100% bewełny szydełko nr. 3,5. Długość mogę w każdej chwili zmodyfikować bo mam wątpliwości czy nie jest za krótki, a Wy co myślicie?





Pierwsze  zdjęcie sweterka

UlaSmagulapozdrawiaCzytelników