Przejdź do głównej zawartości

Taśma z chwostami

       U mnie zawirowania nie tylko pogodowe. Wirus krążący wokół dopadł i mnie, więc mam więcej czasu na regenerację i nadrabianie zaległości w czytaniu czy szydełkowaniu.
       Dziś pragnę Wam przedstawić moją nową pracę „Taśma na stół” w moim wypadku ławę, ale jak zwał tak zwał funkcja ozdobna bezsprzeczna. Kolor brudnego różu wzór z Diany nr. 5/2017, szydełko nr. 1.25, kordonek Kaja, wielkość 105cm x 22cm z chwostami. Popularny wzor ananasów w tym wypadku prezentuje się niezwykle elegancko, a chwosty którymi ostatnio jestem opętana dodają jej oryginalności.  
        Oczywiście z niecierpliwością czekam na wasze komentarze.


Ula Dziergula  pozdrawia Czytelników

Komentarze

  1. Piękna! I ten kolor :). Już od dawna mam zamiar ją zrobić, ale na planach się kończy :). Może kiedyś ... . Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, jest warta zachodu i powstała dość szybko😀pozdrawiam🙂

      Usuń
  2. Ah jakie to piękne! Od koloru, wzoru po wykonanie :) Zachwycająca :)

    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że już czujesz się lepiej i choróbsko odpuściło. Taśma piękna i rzeczywiście chwościk dodał jej "charakterku". Praca zachwyca, a kolor choć delikatny dodaje wyrazistości. Pozdrawiam i zdrowia życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję mam się już dobrze, serdecznie pozdrawiam😀

      Usuń
  4. Śliczna taśma:) Życzę dużo zdrówka i nie daj się chorobie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo zdrówka! Niestety okres chorobowy w pełni :( Piękna taśma, a do tego chwosty na końcach sprawiły, że jest inna niz wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam. Czasem dobrze posiedzieć w domu😀

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Chabrowa serwetka

Chwilowa cisza zapanowała na moim blogu spowodowana nadmiarem pracy ale już się poprawiam. Czasem odnoszę wrażenie że czas pędzi za szybko by pomieścić obowiązki, sytuację ratuje perspektywa tygodniowego urlopu pod koniec miesiąca.       Wracając dziś z porannego biegania dostrzegłam kwitnące chabry i pomyślałam że podkreślą kolor serwetki którą zrobiłam jakiś czas temu i która czekała na pokazanie się w pełnej krasie. Wzór pochodzi z Sabriny nr. 2/2012, wykonana kordonkiem Kaja szydełko nr 1.0, średnica 30cm.      Właściwie to miałam pokazać Wam coś innego ale to następnym razem gdy zrobię zadowalające fotki. 



Ula Dziergula pozdrawia Czytelników

Chusta „Lost in Time”

Skoro jesień rozgościła się za oknami na dobre pora zadbać o własny komfort i wygląd podczas spacerów podziwiając jesienną aurę.
     Znalazłam na Facebooku grupę  „Chusty i szale razem dziergane”  poprosiłam o przyjęcie i inspiruję się pracami wykonywanymi przez bardzo kreatywne dziewczyny. Jednym z projektów była Chusta „Lost in Time”.  Jedno podejście do niej  już miałam, co prawda chusta z tego nie wyszła, ale poducha spisuje się bardzo dobrze. Chusta wciąż nie dawała mi spokoju i po zaopatrzeniu się w odpowiednią włóczkę - Drops delight kolor nr. 09 o składzie 75%wełny i 25% poliamidu i szydełko nr. 4.0 zabrałam się do pracy. Wzór w pełni zasługuje na nazwę, zagubiłam się w czasie. Praca nad realizacją projektu Johanny Lindahl zabrała mi znacznie  więcej czasu i zużyłam więcej włóczki niż przewidywałam, dwa razy odwiedzałam sklep w którym się w nią zaopatrywałam.  W sumie zużyłam dziewięć motków, wielkość po wypraniu i zablokowaniu to 1.60cm x 80cm. Z ukończonego projektu je…

Obrębiona serweta

Powoli kończę pozaczynane prace  bo był moment że miałam ich jednocześnie kilka a nie lubię rozgrzebanej roboty. Teraz  mam jeszcze dwie w tym jedną w priorytecie. W kolejce prośby i obietnice, a czas jak zwykle u mnie to niedoczas.
   Polubiłam obrębiać kawałki tkaniny bo serwety które z nich powstają mają wg mnie niepowtarzalny charakter. Kawałek tkaniny przechodzi metamorfozę stając się rękodziełem. Ta którą Wam prezentuję została obrębiona wstępnie fastrygą przy użyciu igły a następnie szydełkiem nr. 1.25. Kordonek to Kaja ,szerokość plisy 6cm, wzór jest dostępny na Pintereście. Kolor różowy  ma w sobie słodycz i dziewczyński urok.
         A co Wy myślicie o takim wykorzystaniu resztek tkanin? 





UlaDziergulapozdrawiaCzytelników