Przejdź do głównej zawartości

Pierwsze urodziny🎂

     Małymi krokami zbliża się koniec roku, przed nami czas podsumowań, postanowień, ambitnych planów. Właśnie pod koniec ubiegłego roku napisałam swój pierwszy post i w pisaniu wytrwałam do dziś. Prowadzenie bloga daje mi bardzo dużo satysfakcji, dzielę się z Wami niejako częścią swojego życia. Zdobyłam sporo doświadczenia choć z niektórymi problemami nie daję rady do dziś, szczególnie od strony technicznej. Początkowe posty odrobinę nieporadne, zdjęcia ciemne, ale ich nie poprawiam by móc przypomnieć sobie i Wam pierwsze kroki. Niektórzy z Was pewnie pamiętają pierwotny wygląd bloga, ale zmieniłam go tylko raz i tak zostało do dziś. Nawiązałam wiele pozytywnych relacji z wieloma ciekawymi osobami i cieszę się, że mogłam się od nich uczyć za co bardzo dziękuję. 
   Z okazji pierwszych urodzin mam dla Was prezent w postaci sześciu szydełkowych podkładek pod filiżanki czy kubki w stylizacji już świątecznej w pudełku z motywem. Zostały wykonane z kordonka Kaja szydełkiem nr. 1.0, schemat z Szydełkowe patchworki nr. 4/2013.  
   Co należy zrobić by je dostać? Po pierwsze wyrazić chęć udziału pod postem i polubić moją stronę na Facebooku „Twórcze pasje-szydełkowanie” która od niedawna funkcjonuje. Osoba która je otrzyma zostanie wylosowana. Wynik losowania ogłoszę 6 grudnia.




Ula Dziergula pozdrawia Czytelnikow

Komentarze

  1. ...cudownie byłoby je mieć na świątecznym stole ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jej jestem nimi oczarowana! Przepiękne :)
    Gratuluję roczku i oczywiście ustawiam się w kolejce ;)

    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Pragnę przygarnąć ten piękny komplecik :))) Robi się!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny komplet, bardzo chętnie zostałabym jego nowa właścicielką :D. Gratuluję pierwszego roczku i życzę kolejnych lat pełnych twórczego zapału i wspaniałych pomysłów :).
    P.S. Strona oczywiście polubiona ;).

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin,! Komplet jest przepiękny i oczywiście biorę udział w zabawie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dopiero rok? Ja mam wrażenie, jakbym od lat czytała Twojego bloga :) Pierwszy rok, to ogromny sukces, dlatego życzę Ci mnóstwa pomysłów na dzierganie i wpisy i wytrwałości :) Chętnie powalczę o podkładki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, pomysłów mi nie brakuje co najwyżej czasu na realizację😀

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Mandala i Łapacz snów

     Czy Wy  też tak jesteście zmęczeni tą zimą? Zimową kurtkę schowałam głęboko do szafy, grube chusty, czapki na najwyższa półkę i co znowu śnieg? A poprzedni weekend był tak piękny, poproszę replay.      W ostatnim czasie jestem mocno zainspirowana projektami Jahanny Lindahl, więc nie mogłam oprzeć się i nie zrobić „Frozen lotus” który mnie oczarował. Na stronie "Mijo Crochet" znajduje się darmowy opis czego nie znoszę więc z niego nie korzystałam, ale wykorzystałam zdjęcia przedstawiające kolejne etapy pracy i udało się wiernie odtworzyć „zamrożony lostos”.  Wielkość to 21cm wykonany szydełkiem nr. 1.25 z kordonka maxi. Motyw tak bardzo mi się spodobał, że jak widzicie nie poprzestałam na jednym. Osobiście bardziej przypomina mi mandalę. Świetnie wpasował się w okrąg wykonany z witek wierzby płaczącej, a w połączeniu z piórami i drewnianymi koralikami powstał Łapacz snów.    Pewnie wiecie że Łapacz snów pierwotnie był indiańskim ...

Chabrowa serwetka

   Chwilowa cisza zapanowała na moim blogu spowodowana nadmiarem pracy ale już się poprawiam. Czasem odnoszę wrażenie że czas pędzi za szybko by pomieścić obowiązki, sytuację ratuje perspektywa tygodniowego urlopu pod koniec miesiąca.       Wracając dziś z porannego biegania dostrzegłam kwitnące chabry i pomyślałam że podkreślą kolor serwetki którą zrobiłam jakiś czas temu i która czekała na pokazanie się w pełnej krasie. Wzór pochodzi z Sabriny nr. 2/2012, wykonana kordonkiem Kaja szydełko nr 1.0, średnica 30cm.      Właściwie to miałam pokazać Wam coś innego ale to następnym razem gdy zrobię zadowalające fotki.  Ula Dziergula pozdrawia Czytelników

Chusta „Lost in Time”

    Skoro jesień rozgościła się za oknami na dobre pora zadbać o własny komfort i wygląd podczas spacerów podziwiając jesienną aurę.      Znalazłam na Facebooku grupę  „Chusty i szale razem dziergane”  poprosiłam o przyjęcie i inspiruję się pracami wykonywanymi przez bardzo kreatywne dziewczyny. Jednym z projektów była Chusta „Lost in Time”.  Jedno podejście do niej  już miałam, co prawda chusta z tego nie wyszła, ale poducha spisuje się bardzo dobrze. Chusta wciąż nie dawała mi spokoju i po zaopatrzeniu się w odpowiednią włóczkę - Drops delight kolor nr. 09 o składzie 75%wełny i 25% poliamidu i szydełko nr. 4.0 zabrałam się do pracy. Wzór w pełni zasługuje na nazwę, zagubiłam się w czasie. Praca nad realizacją projektu Johanny Lindahl zabrała mi znacznie  więcej czasu i zużyłam więcej włóczki niż przewidywałam, dwa razy odwiedzałam sklep w którym się w nią zaopatrywałam.  W sumie zużyłam dziewięć motków, wielkość po wypraniu i za...