Przejdź do głównej zawartości

Dzień naszych Mam


     Pewnie nie bez powodu Dzień Matki jest w maju gdy na łonie przyrody jest jak w raju więc pamiętajmy o swoich Matkach i obdarzmy je radością, miłością, sprawmy by poczuły się wyjątkowe bo przecież są wyjątkowe - są naszymi Matkami. 
    Takie myśli towarzyszyły mi przy dzierganiu tej pracy rok temu i przyznam, że dla reakcji  mojej Mamy warto było. Powstała wg własnego pomysłu, z wyjątkiem koronki brzegowej o której pisałam w poście "Poducha z filetu". Prosty filecik z białego kordonka Kaja  naszyty na własnoręcznie uszytej poszewce w kolorze czerwonym.
    Dla tych z Was drogie czytelniczki które jesteście Matkami ślę już dziś życzenia wielu radości i dumy z waszych pociech.





                                      


                                                                                                                 Ula Dziergula 









Komentarze

  1. Piękny prezent :-) i jako mama, dziękuję za życzenia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny prezent! Najpiękniejszym prezentem dla każdej mamy, jest ten własnoręcznie wykonany przez dziecko - nie ważne ile ma lat (tak sądzę) :) Myślę, że Twoja Mama jest z Ciebie bardzo dumna, a prezent leży na widocznym miejscu :) Dziękuję za życzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbyś tam była i widziała 😃Jestem bardzo mocno związana z moja rodziną pomimo 200 km dzielących mnie na codzień, więc kocham tym bardziej☺Pozdrawiam

      Usuń
  3. Wspaniała poduszka! Na pewno sprawiła Twojej Mamie wiele radości :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale, że poprzez nasze hobby możemy mile zaskakiwać bliskich 🙂

      Usuń
    2. Nominowałam Cię do Liebster Award. Jeżeli masz ochotę wziąć udział w zabawie, zapraszam - https://szydelkowapasjakaski.blogspot.com/2017/06/liebster-award-2017-odsona-nr-2-i-3.html.

      Usuń
    3. Nominowałam Cię do Liebster Award. Jeżeli masz ochotę wziąć udział w zabawie, zapraszam - https://szydelkowapasjakaski.blogspot.com/2017/06/liebster-award-2017-odsona-nr-2-i-3.html.

      Usuń
    4. Dziękuję Kasiu za nominację, chętnie się przyłączę do zabawy. Czuję się wyróżniona 🙂 Odpowiedzi niebawem...Pozdrawiam😀

      Usuń
  4. Zachwycająca!
    Piękny projekt i piękne wykonanie! Świetna poducha :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczarowala mnie ta poduszka jest cudowna.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Chusty Klaziena

     Od ostatniego wpisu mój świat pędził do przodu i brakowało mi czasu na wszystko. Praca zawodowa zajmowała większą jego część i gdyby nie Koronawirus działoby się tak dalej. Z dnia na dzień zostałam uziemiona w domu, na szczęście moje hobby nie pozwala mi na nudę. Mogłam dokończyć drugą  Klazienę  by Kirsten Bishop bo praca nad nią była już dość mocno rozciągnięta w czasie. Szczerze powiedziawszy jestem oczarowana tym wzorem jest piękny i świetnie się prezentuje w obu wersjach kolorystycznych.          Włóczka oczywiście od Kokonki  którymi jestem zachwycona, mój wybór  to trzy nitki 1200m, skład to 50%bawełna i 50%akryl. Wielkość chusty po zablokowaniu 1.80x90cm. Kolory to - średni szary/brudny róż/biel i drugi kokon - khaki/ciepły brąz/burgund/wino.       Więcej zdjęć moich prac możecie znaleźć na Instagramie gdzie bywam bardziej regularnie  - ula_smagula - serdecznie zapraszam  A...

Mandala i Łapacz snów

     Czy Wy  też tak jesteście zmęczeni tą zimą? Zimową kurtkę schowałam głęboko do szafy, grube chusty, czapki na najwyższa półkę i co znowu śnieg? A poprzedni weekend był tak piękny, poproszę replay.      W ostatnim czasie jestem mocno zainspirowana projektami Jahanny Lindahl, więc nie mogłam oprzeć się i nie zrobić „Frozen lotus” który mnie oczarował. Na stronie "Mijo Crochet" znajduje się darmowy opis czego nie znoszę więc z niego nie korzystałam, ale wykorzystałam zdjęcia przedstawiające kolejne etapy pracy i udało się wiernie odtworzyć „zamrożony lostos”.  Wielkość to 21cm wykonany szydełkiem nr. 1.25 z kordonka maxi. Motyw tak bardzo mi się spodobał, że jak widzicie nie poprzestałam na jednym. Osobiście bardziej przypomina mi mandalę. Świetnie wpasował się w okrąg wykonany z witek wierzby płaczącej, a w połączeniu z piórami i drewnianymi koralikami powstał Łapacz snów.    Pewnie wiecie że Łapacz snów pierwotnie był indiańskim ...

Chusta Kalinda

        Nie miałam ostatnio nadmiaru wolnego czasu który leci na łeb na szyję bez opamiętania. Chwile gdy mogę poświecić się szydełkowaniu zdarzają się zbyt rzadko, dlatego chusta Kalinda zajęła mi  ....no dobrze przyznam się i tak na Instagramie są zdjęcia z postępów - dwa miesiące. Kalinda shawl  by Sylwia Kawczyńska była marcowym wyzwaniem w grupie Chusty i szale razem dziergane, u mnie powstawała w ślimaczym tempie, ale już jest z Kokonka trzynitkowego 1300 m szydełko nr. 3.0 o wym. 1.80 x 90 cm. Uwielbiam te przejścia kolorystyczne w Kokonkach w tym wypadku kolor to Khaki, ciemny beż i beż chciałam by były to barwy natury. Zawsze kończąc taka pracę zastanawiam się czy wystarczy nitki na ostatni motyw czy nie? Wystarczyło nawet na odrobienie od góry bo nie lubię takiego surowego brzegu.         Kolejnym moim dokonaniem był udział w Biegu Konstytucji 3 maja na 5 km, było jak zawsze super choć termometr wskazywał blisko 30 stopni i ...