Przejdź do głównej zawartości

Potrzeba Matką wynalazku

 
     W ostatnim czasie weszłam w posiadanie nowej zabaweczki, którą jest itab. Jednak  gdy doszło do wyboru etui do w/w powiedziałam stanowczo Nie, za oryginalne ze skórki chcieli zedrzeć ze mnie "skórkę"  więc zasięgnęłam "języka" (jak to kiedyś się nazywało, a dziś straciło na znaczeniu, ponieważ wszystko można  wygooglować) na moim ulubionym serwisie Pinterest.
    Ukończona m.in. szkoła odzieżowa dała mi pewne możliwości, więc zaopatrzyłam  się w 30 cm filcu  w kolorze szarym, 30 cm pasującej flaneli i wykonałam kilka kwiatków w kontrastowych kolorach. W jeden wieczór powstało jedyne,niepowtarzalne w swoim rodzaju i samodzielnie wykonane etui na itaba. W moim mniemaniu chroni, zdobi i cieszy oko.
     Schemat kwiatków pochodzi z Diany nr. 4/2015. 
A Wy jak to oceniacie?










Komentarze

  1. Bardzo ciekawy pomysł, wykonanie cudowne, ja się zakochałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za miły komentarz🙂

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł! Zapraszam do mnie na Candy :)
    http://grandmothermartha.blogspot.com/2017/03/zapraszam-na-wiosenne-candy.html
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  4. Fenomenalne etui. Niech te skórzane się schowają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo je lubię, sprawdza się dobrze w użytkowaniu 😀

      Usuń
  5. Słodko i dziewczęco. Ładne, staranne wykonanie. Brawo. :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Chusty Klaziena

     Od ostatniego wpisu mój świat pędził do przodu i brakowało mi czasu na wszystko. Praca zawodowa zajmowała większą jego część i gdyby nie Koronawirus działoby się tak dalej. Z dnia na dzień zostałam uziemiona w domu, na szczęście moje hobby nie pozwala mi na nudę. Mogłam dokończyć drugą  Klazienę  by Kirsten Bishop bo praca nad nią była już dość mocno rozciągnięta w czasie. Szczerze powiedziawszy jestem oczarowana tym wzorem jest piękny i świetnie się prezentuje w obu wersjach kolorystycznych.          Włóczka oczywiście od Kokonki  którymi jestem zachwycona, mój wybór  to trzy nitki 1200m, skład to 50%bawełna i 50%akryl. Wielkość chusty po zablokowaniu 1.80x90cm. Kolory to - średni szary/brudny róż/biel i drugi kokon - khaki/ciepły brąz/burgund/wino.       Więcej zdjęć moich prac możecie znaleźć na Instagramie gdzie bywam bardziej regularnie  - ula_smagula - serdecznie zapraszam  A...

Mandala i Łapacz snów

     Czy Wy  też tak jesteście zmęczeni tą zimą? Zimową kurtkę schowałam głęboko do szafy, grube chusty, czapki na najwyższa półkę i co znowu śnieg? A poprzedni weekend był tak piękny, poproszę replay.      W ostatnim czasie jestem mocno zainspirowana projektami Jahanny Lindahl, więc nie mogłam oprzeć się i nie zrobić „Frozen lotus” który mnie oczarował. Na stronie "Mijo Crochet" znajduje się darmowy opis czego nie znoszę więc z niego nie korzystałam, ale wykorzystałam zdjęcia przedstawiające kolejne etapy pracy i udało się wiernie odtworzyć „zamrożony lostos”.  Wielkość to 21cm wykonany szydełkiem nr. 1.25 z kordonka maxi. Motyw tak bardzo mi się spodobał, że jak widzicie nie poprzestałam na jednym. Osobiście bardziej przypomina mi mandalę. Świetnie wpasował się w okrąg wykonany z witek wierzby płaczącej, a w połączeniu z piórami i drewnianymi koralikami powstał Łapacz snów.    Pewnie wiecie że Łapacz snów pierwotnie był indiańskim ...

Chusta Kalinda

        Nie miałam ostatnio nadmiaru wolnego czasu który leci na łeb na szyję bez opamiętania. Chwile gdy mogę poświecić się szydełkowaniu zdarzają się zbyt rzadko, dlatego chusta Kalinda zajęła mi  ....no dobrze przyznam się i tak na Instagramie są zdjęcia z postępów - dwa miesiące. Kalinda shawl  by Sylwia Kawczyńska była marcowym wyzwaniem w grupie Chusty i szale razem dziergane, u mnie powstawała w ślimaczym tempie, ale już jest z Kokonka trzynitkowego 1300 m szydełko nr. 3.0 o wym. 1.80 x 90 cm. Uwielbiam te przejścia kolorystyczne w Kokonkach w tym wypadku kolor to Khaki, ciemny beż i beż chciałam by były to barwy natury. Zawsze kończąc taka pracę zastanawiam się czy wystarczy nitki na ostatni motyw czy nie? Wystarczyło nawet na odrobienie od góry bo nie lubię takiego surowego brzegu.         Kolejnym moim dokonaniem był udział w Biegu Konstytucji 3 maja na 5 km, było jak zawsze super choć termometr wskazywał blisko 30 stopni i ...