Przejdź do głównej zawartości

Miłość

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️
       
Miłość piękna, tajemnicza
Zmieniająca swe oblicza
Raz jest piekna lub okrutna
Raz radosna albo smutna
Lecz to szczęście kiedy młoda
I na starość ta sama osoba.
       
❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

                               
     I mamy już luty, moje życie trochę zwolniło, bonus od losu w postaci tygodniowego urlopu pozwala zregenerować siły i skupić się na najblizszych. Okazją są walentynki, choć nie tylko w tym dniu powinnismy okazywać sobie miłość, życzliwość, oddanie.




    Moja wydziergana Walentynka powędrowała do pewnego wyjątkowego chłopca, który od sześciu lat zajmuje szczególne miejsce w naszych sercach.
    Wzór według którego została wykonana pochodzi z Diany nr. 1/2014.
Życzę wszystkim w tym wyjątkowym dniu wiele miłości....❤️





Komentarze

  1. Piękna serweta! A jak masz możliwość, to odpocznij, zwolnij na kilka dni i nabierz sił na kolejną falę pracy, robótek i codziennego wiru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za miłe słowa, zawsze mam tyle planów i odpoczywam aktywnie. Najważniejsze że nie w pracy🙂Pozdrawiam😉

      Usuń
  2. Piękna serwetka, urokliwa bardzo. To prawda, kochamy cały rok, a nie tylko w Walentynki. Dużo miłości życzę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Obrębiona serweta

Powoli kończę pozaczynane prace  bo był moment że miałam ich jednocześnie kilka a nie lubię rozgrzebanej roboty. Teraz  mam jeszcze dwie w tym jedną w priorytecie. W kolejce prośby i obietnice, a czas jak zwykle u mnie to niedoczas.
   Polubiłam obrębiać kawałki tkaniny bo serwety które z nich powstają mają wg mnie niepowtarzalny charakter. Kawałek tkaniny przechodzi metamorfozę stając się rękodziełem. Ta którą Wam prezentuję została obrębiona wstępnie fastrygą przy użyciu igły a następnie szydełkiem nr. 1.25. Kordonek to Kaja ,szerokość plisy 6cm, wzór jest dostępny na Pintereście. Kolor różowy  ma w sobie słodycz i dziewczyński urok.
         A co Wy myślicie o takim wykorzystaniu resztek tkanin? 





UlaDziergulapozdrawiaCzytelników

Chusta „Lost in Time”

Skoro jesień rozgościła się za oknami na dobre pora zadbać o własny komfort i wygląd podczas spacerów podziwiając jesienną aurę.
     Znalazłam na Facebooku grupę  „Chusty i szale razem dziergane”  poprosiłam o przyjęcie i inspiruję się pracami wykonywanymi przez bardzo kreatywne dziewczyny. Jednym z projektów była Chusta „Lost in Time”.  Jedno podejście do niej  już miałam, co prawda chusta z tego nie wyszła, ale poducha spisuje się bardzo dobrze. Chusta wciąż nie dawała mi spokoju i po zaopatrzeniu się w odpowiednią włóczkę - Drops delight kolor nr. 09 o składzie 75%wełny i 25% poliamidu i szydełko nr. 4.0 zabrałam się do pracy. Wzór w pełni zasługuje na nazwę, zagubiłam się w czasie. Praca nad realizacją projektu Johanny Lindahl zabrała mi znacznie  więcej czasu i zużyłam więcej włóczki niż przewidywałam, dwa razy odwiedzałam sklep w którym się w nią zaopatrywałam.  W sumie zużyłam dziewięć motków, wielkość po wypraniu i zablokowaniu to 1.60cm x 80cm. Z ukończonego projektu je…

Sweterek z sześciokątów

Lato tego roku rozpieszcza nas wyjątkowo a my mamy kolejny powód do narzekania - że za gorąco.  Przyznam szczerze że nawet nad morzem upał dawał nam się we znaki i chłodzilismy się w  wodzie Bałtyku. Efekt końcowy jest taki ze wróciliśmy zakatarzeni.       Po kwadratowcu który notabene uwielbiam, zainteresowalam się figurami geometrycznymi i z dwu sześciokątów powstał kolejny sweterek. Wzór to typowy kwadrat babuni w tym wypadku sześciokąt x 2 na końcu zszyty i obrobiony wg uznania. Włóczka to drops Safran 100% bewełny szydełko nr. 3,5. Długość mogę w każdej chwili zmodyfikować bo mam wątpliwości czy nie jest za krótki, a Wy co myślicie?





Pierwsze  zdjęcie sweterka

UlaSmagulapozdrawiaCzytelników