Przejdź do głównej zawartości

Chusta "Erigeneia"

      Naprawdę trudno mi uwierzyć że ostatni post opublikowałam niemal miesiąc temu, nawet nie będę próbowała się tłumaczyć. Ale moje ręce wciąż są zajęte twórczą pracą wciąż  szydełkuję, a nawet niedawno próbowałam Makramy i przyznam że z zadowalającym efektem. 
    Ostatnią moją szydełkową pracą jest Chusta Erigeneia by Silke Terhorst - delikatny wzór wykończony ozdobną bordiurą. W wykonaniu @art_by_moniq na Instagramie urzekła mnie tak bardzo ze zapragnęłam zrobić podobną. Wzór bez trudu odnalazłam na Pinterescie, zamówiłam trzynitkowy  Kokonek 1200 m. w kolorze kurkuma/jasny szary/kurkuma i zabrałam się do pracy.  Po przerobieniu całego wzoru zostało mi trochę „kurkumowej” nitki, żal mi było jej nie wykorzystać więc ostatnie okrążenie dorzuciłam wg własnego pomysłu. Na pierwszy rzut oka nikt się tego nie domyśli a ja mam satysfakcję z pełnego wykorzystania mojego Kokonka. Po blowaniu chusta ma wymiary 1,80 x 90cm.
        Tymczasem w moim Crochet bowl siedzi już kolejny Kokon i się rozwija .....






 Makramowe piórka ... 





 ...i miniaturowy sweterek 




Ula Smagula pozdrawia Czytelników


Komentarze

  1. Miesiąc temu? Serio? Ale ten czas pędzi... Chusta piękna, cudna, ach i och! A te piórka makramowe i sweterek - sama słodycz <3 Pisz więcej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iwonko za zachwyty aż się zarumieniłam z emocji. Postaram się poprawić....Pozdrawiam 😘

      Usuń
  2. Piękna chusta! Taka słoneczna i radosna, niesie nadzieję, że już niedługo przyjdzie wiosna :D. Piórka są również fantastyczne ;). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu 😀 jak co roku nadchodzi moment gdy człowiek ma zwyczajnie dość zimy i tęskni za wiosną. Pozdrawiam 😘

      Usuń
  3. Chusta śliczna, piórka świetne a sweterek słodki :) Jak oglądam szydełkowe chusty, to co raz mam ochotę na taką samą, szczególnie jak są z kokonków ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama śliczności, a te piórka są niesamowite !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Czas tak szybko uciecka, chce się więcej zrobić a tu czasu brakuje. Pracesa cudowne jest co podziwiać . Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piórka są śliczne, a sweterek to sama słodycz. Bardzo bym chciała takie piękne dekoracje robić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna robota, piękne cuda 😍

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Chusta Kalinda

        Nie miałam ostatnio nadmiaru wolnego czasu który leci na łeb na szyję bez opamiętania. Chwile gdy mogę poświecić się szydełkowaniu zdarzają się zbyt rzadko, dlatego chusta Kalinda zajęła mi  ....no dobrze przyznam się i tak na Instagramie są zdjęcia z postępów - dwa miesiące. Kalinda shawl  by Sylwia Kawczyńska była marcowym wyzwaniem w grupie Chusty i szale razem dziergane, u mnie powstawała w ślimaczym tempie, ale już jest z Kokonka trzynitkowego 1300 m szydełko nr. 3.0 o wym. 1.80 x 90 cm. Uwielbiam te przejścia kolorystyczne w Kokonkach w tym wypadku kolor to Khaki, ciemny beż i beż chciałam by były to barwy natury. Zawsze kończąc taka pracę zastanawiam się czy wystarczy nitki na ostatni motyw czy nie? Wystarczyło nawet na odrobienie od góry bo nie lubię takiego surowego brzegu.         Kolejnym moim dokonaniem był udział w Biegu Konstytucji 3 maja na 5 km, było jak zawsze super choć termometr wskazywał blisko 30 stopni i miałam chwile zwątpienia.  Życiówki nie było ale

Chusty Klaziena

     Od ostatniego wpisu mój świat pędził do przodu i brakowało mi czasu na wszystko. Praca zawodowa zajmowała większą jego część i gdyby nie Koronawirus działoby się tak dalej. Z dnia na dzień zostałam uziemiona w domu, na szczęście moje hobby nie pozwala mi na nudę. Mogłam dokończyć drugą  Klazienę  by Kirsten Bishop bo praca nad nią była już dość mocno rozciągnięta w czasie. Szczerze powiedziawszy jestem oczarowana tym wzorem jest piękny i świetnie się prezentuje w obu wersjach kolorystycznych.          Włóczka oczywiście od Kokonki  którymi jestem zachwycona, mój wybór  to trzy nitki 1200m, skład to 50%bawełna i 50%akryl. Wielkość chusty po zablokowaniu 1.80x90cm. Kolory to - średni szary/brudny róż/biel i drugi kokon - khaki/ciepły brąz/burgund/wino.       Więcej zdjęć moich prac możecie znaleźć na Instagramie gdzie bywam bardziej regularnie  - ula_smagula - serdecznie zapraszam  A oto druga robiona jesienią Mam nadzieję że Wam się podobała moja pr

Chusta Mech

     Znowu wiosna moja ulubiona pora roku 🌱 im więcej słońca tym mam więcej chęci do działania i mnóstwo energii.     Oglądając chusty na Facebooku wciąż mam ochotę robić kolejne. Nie dalej niż wczoraj poprosiłam o radę w grupie „Kokonki i inne prace z motków ombre” jaka ma być następna Klaziena czy South bay i ktoś mi odpisał Nina lub SisLove😂.  Nie mam żadnej z nich ....i dobrze, będę miała co robić.       Tymczasem skończyłam mój Mech. Wybór koloru był dla mnie logiczny  jak mech to będą kolory mchu i wybrałam Muffin akrylowy w kolorze Mchu o długości 2000 m. i szydełko nr. 3.5.  Robiłam go długo na początku miałam kłopot z dodawaniem oczek przy kolejnych powtórzeniach i tu z pomocą przyszła  mi koleżanka z wyżej wspomnianej grupy podrzucając mi filmik i poszło jak z płatka.  Niektórzy twierdzą że to nudny wzór, a ja wspominam co całkiem miło. Chusta wyszła ogromna 220x110cm i cudownie otula. Po tygodniu od skończenia zaczęłam myśleć o kolejnej.....