Przejdź do głównej zawartości

Posty

Chusta „Lost in time” nr. 2

Listopad powitał nas zmianą pogody ale tak trudno się przestawić na chłód za oknem, na ubieranie kurtek, płaszczy, szali, chust .... Coraz trudniej mi wychodzić na bieganie, ale jak już wyjdę nogi same niosą byle szybciej do domu.
   W ostatnim czasie jestem mocno zauroczona włóczkami ombre te cudowne przejścia kolorystyczne... Jeden motek pozwala na zrobienie całej chusty jednak przy wyborze wzoru musimy się zastanowic jaką długość wybrać. Ponieważ chustę „Lost in time” wg schematu z Mijo Crochet robiłam w ubiegłym roku tu użyłam trzynitkowego Kokonka o składzie 50% bawełny i 50% akrylu o długości 1500 metrów i szydełka nr. 3.0. Gotowa chusta ma wymiary 180cm x 90cm. Ciekawi mnie co robicie z zawieszkami dołączonymi do nici? (może to obciach ale ja przyszłam ją na rogu chusty).
       Trzymajcie się cieplutko i chrońcie przed chłodem.




Kokonek z którego powstała chusta. 

Ula Smagula pozdrawia Czytelników 








Najnowsze posty

Serweta w liście

No cóż ... regularność w prowadzeniu bloga nie jest moją mocną stroną ale życie tak pędzi do przodu że trudno mi znaleźć we wszystkim  równowagę. Więcej czasu jestem na Instagramie bo zajmuje mniej czasu. Chusta którą robiłam w ostatnim czasie wypełniała mi czas po godzinach, ale to następnym razem.        Dziś przedstawiam Wam jedną z moich ulubionych serwet. Wzór tak bardzo przypadł mi do gustu że robiłam ją już dwukrotnie i nadal mnie zachwyca. Środek niczym pajęczyna i liście wplecione w misterny wzór.... Wielkość to 50cm, kordonek biały Kaja, szydełko nr. 1.0. Wzór z Sabriny  nr. 6/2011.       Dla dociekliwych ten sam wzór widziałam przerabiany jako chusta, ale nie miałam dotychczas okazji by go wypróbować. Podoba Wam się pomysł na takie wykorzystanie wzoru?





Ula Dziergula pozdrawia Czytelników

Bieżnik „Dwa motywy”

Tak mało miałam ostatnio wolnego czasu, moje hobby musiało zejść na plan dalszy bo praca, praca, praca... chwile na szydełkowanie były prawie wyrywane z napiętego dnia ale były....       Praca którą Wam dziś pokazuję została zrobiona jakiś czas temu i teraz wydobyta z głębi szuflady, niczym poeta który pisze to ja czasem szydełkuję do szuflady ha ha. Bieżnik powstał z myślą ozdoby komody i taki jest jego wymiar 90cm x 40cm, ale obecnie spoczął na ławie. Czas podziałał na jego korzyść bo dziś bardziej mi się podoba. Wykonany z kordonka Kaja w naturalnym kolorze szydełko nr. 1.0, wzór z Szydełkowanie nr.3 2009.





UlaDziergulapozdrawiaCzytelników

Liść

W ubiegłym tygodniu spędziłam cztery dni u mojej Mamy. Lubię wracać do miejsca w którym się wychowałam ... czas zwalnia.... doświadczam poczucia jedności z rodziną, miejscem z którym wiąże mnie tyle wspomnień. Krajobraz niby znajomy oglądany z perspektywy nastu lat później wyglada inaczej. To naprawdę niesamowite jak z wiekiem zmienia się perspektywa.         W międzyczasie wieczorami powstał „Liść” jeszcze zielony ale już z delikatną jesienną zmianą koloru spadł z szydełka i został -  tak bardzo mu się tam spodobało. Obdarowywanie sprawia tyle radości bo wiem że ilekroć wzrok nowej właścicielki spocznie na mojej pracy będzie przywoływała wspomnienie osoby która ją stworzyła... Wzór pochodzi z Pinterest, kordonek cieniowany Kaja nr.346, szydełko nr. 1.0. 



Ula Dziergula pozdrawia Czytelników 

Obrębiona serweta

Powoli kończę pozaczynane prace  bo był moment że miałam ich jednocześnie kilka a nie lubię rozgrzebanej roboty. Teraz  mam jeszcze dwie w tym jedną w priorytecie. W kolejce prośby i obietnice, a czas jak zwykle u mnie to niedoczas.
   Polubiłam obrębiać kawałki tkaniny bo serwety które z nich powstają mają wg mnie niepowtarzalny charakter. Kawałek tkaniny przechodzi metamorfozę stając się rękodziełem. Ta którą Wam prezentuję została obrębiona wstępnie fastrygą przy użyciu igły a następnie szydełkiem nr. 1.25. Kordonek to Kaja ,szerokość plisy 6cm, wzór jest dostępny na Pintereście. Kolor różowy  ma w sobie słodycz i dziewczyński urok.
         A co Wy myślicie o takim wykorzystaniu resztek tkanin? 





UlaDziergulapozdrawiaCzytelników

Kwadratowiec nr.2

Kilka ostatnich dni zmotywowało mnie do dokończenia rozpoczętego Kwadratowca. Za chwilę jesień mimo iż temperatura temu zaprzecza to rankiem przyjemnie jest się otulić cieplutkim sweterkiem. Zaczęłam robić go już w sierpniu ale w trakcie dziergałam też inne cudeńka.      Kwadratowiec w rozmiarze ... moim, wykonałam z granatowej włoczki Drops Safran 100% bawełny (zużyłam 9 motków), szydełkiem nr. 3.5. Poprzedni możecie zobaczyć Tutaj dla przypomnienia by wykonać taki sweter trzeba wydziergać dość duży kwadrat babuni, złożyć wszystkie rogi do środka i połączyć dwa równoległe boki zostawiając miejsce na ręce. Otwory obrobiłam tworząc rękawy, przód też zyskał kilka dodatkowych okrążeń i delikatne wykończenie.
       Zdjęcia powstały w drodze do pracy na tle pięknie zielonej trawy która doskonale kontrastuje ze swetrem. A Wy jakie swetry preferujecie?









UlaDziergula 

Łapacz snów dla Karoliny

Ostatnio mało mnie tu ale po powrocie z urlopu  do pracy ciężko mi wszystko pogodzić. Pogodę wciąż mamy piękną więc korzystam w wolne dni spędzając dużo czasu na wolnym powietrzu.       Pewnego dnia dostałam wiadomość od mojej bratanicy z inspirującym zdjęciem i wymownym pytaniem  - Możekolejnewyzwanie? A że  dobrze ją znam i uwielbiam od 19 lat  odpowiedź była prosta - mogę zrobić podobny. Telefonicznie ustaliłam szczegóły,  w sklepie internetowym zaopatrzyłam się w obręcze, wybrałam wzór  i do dzieła. Mocno się starałam trzymać wybranej białej kolorystyki, ale nie wytrzymałam i od siebie dodałam perlicze pióra. Wzór pochodzi z Sabrina robótki nr. 5/2012. szydełko nr. 1.25, kordonek Kaja, wielkość obręczy to 30cm.         Mam nadzieję że sprostałam oczekiwaniom bo taka praca to sama przyjemność 😀





UlaDziergulapozdrawiaCzytelników